Historia występów Polaków w finałach LM
2008-05-21
W historii finałów europejskich pucharów wystąpiło 18 Polaków. W tym gronie znajduje się aż 13 zawodników Górnika Zabrze, którzy 38 lat temu w PZP nie sprostali Manchester City.
Jeśli Tomasz Kuszczak wystąpi w najbliższym decydującym spotkaniu Ligi Mistrzów będzie 19. w historii Polakiem, który zagrał w finale europejskich pucharów.
Po raz ostatni sztuka ta udała się Jerzemu Dudkowi, który trzy lata temu znacznie przyczynił się do wywalczenia Champions League przez Liverpool. Wprawdzie w poprzednim sezonie drużyna Dudka wystąpiła znów w finale, to nasz bramkarz cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych.
29 kwietnia 1970 roku. To najbardziej wiekopomny moment w historii polskiego piłkarstwa. Na stadionie narodowym w Wiedniu Górnik Zabrze grał finał PZP z Manchesterem City. W bramce gwiazda Górnika i reprezentacji Polski 29-letni Hubert Kostka. W obronie zagrali: 32-letni Stanisław Oślizło, który jak się później okaże, dość długo będzie dzierżył rekord liczby rozegranych meczów w europejskich pucharach ze wszystkich naszych piłkarzy oraz będzie jedynym Polakiem, który w spotkaniach finałowych europejskich pucharów pełnił rolę kapitana drużyny; Jerzy Gorgoń - bardzo młody, bo zaledwie 20-letni stoper, ale niezwykle już utalentowany, także przyszła gwiazda naszej kadry, najmłodszy Polak, jaki wystąpił w meczach finałowych europejskich pucharów. Linię obrony uzupełniali jeszcze: 36-letni prawy obrońca Stefan Floreński i 26-letni lewy obrońca Henryk Latocha.
Linią pomocy kierowali: prawy pomocnik, 29-letni Alfred Olek i jego rówieśnik Erwin Wilczek. W tym meczu bardzo liczono na niezwykle utalentowanego, lewego pomocnika, 27-letniego Zygfryda Szołtysika, który miał za zadanie także wspomagać linię ataku. 23-letni Władysław Szaryński miał zająć się lewym skrzydłem, 27-letni Jan Banaś siał postrach po przeciwnej stronie boiska i wreszcie 23-letni Włodzimierz Lubański - król środkowego pola. Największa gwiazda Górnika Zabrze z liczbą 30 strzelonych goli jest najbardziej bramkostrzelnym polskim piłkarzem w historii występów w pucharach.
Od samego początku z wielką determinacją i poświęceniem ruszyli Anglicy. Fatalne błędy w obronie spowodowały, że Manchester dość szybko objął prowadzenie. Już w 12. minucie ryży Francis Lee, nie najlepiej pilnowany przez Olka, z ostrego kąta strzelił bardzo mocno, piłkę Hubert Kostka wybił tek nieszczęśliwie, że z dobitką nie miał problemów Neil Young. Tuż przed końcem pierwszej połowy, obrońcom Górnika Zabrze uciekł Francis Lee (bohater tego meczu), który teatralnie upadł na polu karnym. Sędzia tego spotkania odgwizdał wątpliwy rzut karny, którego wcale nie musiało być, bowiem na pewno Anglik nie doszedłby do piłki, którą wypuścił sobie zbyt daleko. W tej sytuacji, sam poszkodowany podwyższył na 2:0. Zbyt defensywnie przyjęta taktyka w pierwszej połowie okazała się fatalna w skutkach.
Po przerwie Górnik zdecydował się zagrać inaczej, i o dziwo obraz diametralnie się zmienił. Niesamowitym Francisem Lee opiekował się już sam kapitan Stanisław Oślizło. W końcu Górnikowi udało się przeprowadzić akcję ofensywną. Na 22 minuty przed końcem meczu Oślizło strzelił kontaktowego gola. Chwilę później Jan Banaś mógł doprowadzić do remisu, ale zaprzepaścił doskonałą sytuację. Trener Matyas próbował jeszcze ratować wynik, wprowadzając w ostatnim kwadransie gry lewego pomocnika, 28-letniego Huberta Skowronka za Erwina Wilczka i w ostatnich minutach prawego pomocnika, 21-letniego Alojzego Deję za Stanisława Floreńskiego. (Ponadto, w drodze do finału grali jeszcze : Jan Gomola, Jerzy Musiałek i Rainer Kuchta). W tym spotkaniu nic więcej już się nie zmieniło. Polacy po meczu w Wiedniu dostali srebrne odznaki i udali się na uroczystą kolację wspólnie z angielskimi piłkarzami.
Nim Górnik doszedł do finału wcześniej musiał wyeliminować nie byle jakich przeciwników. Najpierw Olympiakos Pireus, potem Glasgow Rangers i Lewskiego Sofia. Najbardziej dramatyczny był półfinał z AS Roma, gdzie o awansie przesądził rzut monetą.
Największym sukcesem pochwalić się może Zbigniew Boniek, który aż trzykrotnie z rzędu wystąpił w finale europejskich pucharów. Za każdym razem przywdziewał barwy Juventusu Turyn. W pierwszym występie w Pucharze Mistrzów włoska drużyna uległa niemieckiemu Hamburger SV 0:1. Rok później, w finale krajowych zdobywców pucharów Juventus pokonał FC Porto 2:1, a Boniek zdobył jedną z bramek. W sezonie 1984/85 Polak mógł cieszyć się ze zdobycia najcenniejszego lauru, Juventus wygrał z FC Liverpool 1:0. Mecz odbył się na pamiętnym stadionie Heysel w Brukseli, na którym zginęło 39 kibiców.
21 lat temu Puchar Mistrzów wywalczył Józef Młynarczyk. Bronił on barw FC Porto. Portugalska drużyna zwyciężyła w finale Bayern Monachium 2:1.
Niecodziennego wyczynu dokonała drużyna Andrzeja Buncola. W pierwszym meczu Pucharu UEFA Bayer Leverkusen przegrał z Espanyolem Barcelona 0:3. W rewanżu potrafił jednak odrobić straty, a następnie wygrać w rzutach karnych.
W 2002 roku Puchar UEFA zdobył Tomasz Rząsa. Jego Feyenoord Rotterdam pokonał Borussię Dortmund 3:2. W składzie holenderskiej drużyny znajdował się też Euzebiusz Smolarek, ale akurat w finale nie wystąpił.
Do dziś pamiętany jest finał Ligi Mistrzów z 2005 roku. Liverpool z Jerzym Dudkiem okazał się lepszy od Milanu. Nasz bramkarz był bohaterem finałowego spotkania, kiedy znakomicie bronił rzuty karne.
Polacy w finałach europejskich pucharów: Górnik Zabrze Sezon 1969/70: - Puchar Zdobywców Pucharów I runda:
Olympiakos Pireus 2:2 (w - wyjazd), 5:0 (d - dom)
II runda:
Glasgow Rangers 3:1 (d), 3:1 (w)
1/4 finału:
Lewski Sofia 2:3 (w), 2:1 (d)
1/2 finału:
AS Roma 1:1 (w), 2:2 (d), 1:1 (n - neutralny)
Finał:
Manchester City 1:2 (n)
Wystąpili: Hubert Kostka, Stanisław Oślizło, Jerzy Gorgoń, Henryk Latocha, Stefan Floreński, Alojzy Deja, Alfred Olek, Erwin Wilczek, Hubert Skowronek, Zygfryd Szołtysik, Władysław Szaryński, Jan Banaś, Włodzimierz Lubański.
Juventus Turyn Sezon 1982/83: - Puchar Mistrzów I runda:
Hvidovre 4:1 (w), 3:3 (d)
II runda:
Standard Liege 1:1 (w), 2:0 (d)
1/4 finału:
Aston Villa 2:1 (w), 3:1 (d)
1/2 finału:
Widzew Łódź 2:0 (d), 2:2 (w)
Finał:
HSV Hamburger 0:1 (n)
Sezon 1983/84: - Puchar Zdobywców Pucharów I runda:
Lechia Gdańsk 7:0 (d), 3:2 (w)
II runda:
Paris Saint-Germain 2:2 (w), 0:0 (d)
1/4 finału:
Valkeakosken Haka 1:0 (d), 1:0 (d)
1/2 finału:
Manchester United 1:1 (w), 2:1 (d)
Finał:
FC Porto 2:1 (n)
Sezon 1984/85: - Puchar Mistrzów I runda:
Ilves Tampere 4:0 (w), 2:1 (d)
II runda:
Grasshoppers Zurych 2:0 (d), 4:2 (w)
1/4 finału:
Sparta Praga 3:0 (d), 0:1 (w)
1/2 finału:
Girndis Bordeaux 3:0 (d), 0:2 (w)
Finał:
FC Liverpool 1:0 (n)
Wystąpili: Zbigniew Boniek
FC Porto Sezon 1986/87: - Puchar Mistrzów I runda:
Rabat Ajax 9:0 (d), 1:0 (w)
II runda:
TJ Vitkovice 0:1 (w), 3:0 (d)
1/4 finału:
Broendby Kopenhaga 1:0 (d), 1:1 (w)
1/2 finału:
Dynamo Kijów 2:1 (d), 2:1 (w)
Finał:
Bayern Monachium 2:1 (n)
Wystąpili: Józef Młynarczyk
Bayer Leverkusen Sezon 1987/88: - Puchar UEFA I runda:
Austria Wiedeń 0:0 (w), 5:1 (d)
II runda:
Toulouse FC 1:1 (w), 1:0 (d)
1/8 finału:
Feyenoord Rotterdam 2:2 (w), 1:0 (d)
1/4 finału:
FC Barcelona 0:0 (d), 1:0 (w)
1/2 finału:
Werder Brema 1:0 (d), 0:0 (w)
Finał:
Espanyol Barcelona 0:3 (w), 3:0 (d)
Wystąpili: Andrzej Buncol
Feyenoord Rotterdam Sezon 2001/02: - Puchar UEFA III runda:
SC Freiburg 1:0 (d), 2:2 (w)
1/8 finału:
Glasgow Rangers 1:1 (w), 3:2 (d)
1/4 finału:
PSV Eindhoven 1:1 (w), 1:1 (d)
1/2 finału:
Inter Mediolan 1:0 (w), 2:2 (d)
Finał:
Borussia Dortmund 3:2 (d)
Wystąpili: Tomasz Rząsa
FC Liverpool Sezon 2004/05: - Puchar Mistrzów 3 r kwal:
Grazer AK 2:0 (w), 0:1 (d)
Faza grupowa:
AS Monaco 2:0 (d), 0:1 (w)
Deportivo La Coruna 0:0 (d), 1:0 (w)
Olympiakos Pireus 0:1 (w), 3:1 (d)
1/8 finału:
Bayer Leverkusen 3:1 (d), 3:1 (w)
1/4 finału:
Juventus Turyn 2:1 (d), 0:0 (w)
1/2 finału:
Chelsea Londyn 0:0 (w), 1:0 (d)
Finał:
AC Milan 3:3 (n)
Wystąpili: Jerzy Dudek
ASInfo